czwartek, 13 czerwca 2013

Sen z 12/13 czerwca 2013

Śniło mi się, że jestem w olbrzymim szpitalu i z niego uciekam. Pomagają mi dzieci, które tam leżą, bo to oddział dziecięcy a ściga mnie policja. We śnie jestem "niepełnoletnia" i nie mam rodziców. Po licznych próbach  w końcu udaje mi się, uciekam przez olbrzymie okno. Szybuję jak najdalej od szpitala. Zaraz za oknem jest boisko do gry w kosza, mijam trzech policjantów, są olbrzymami. Pomimo tego, że lecę wysoko, niemal mnie dotykają. Jeden z nich mnie łapie, ale patrzę na niego błagalnie i mnie wypuszcza.

Jestem w podziemnej autostradzie, biegnę. Docieram do końca, nie ma przejścia/przejazdu, autostrada jest w trakcie remontu i jest zablokowana. Rozglądam się i widzę grupkę ludzi, która tam mieszka, na ziemi po prawej stoi kanapa, siedzi tam kilku mężczyzn. Jeden z nich podchodzi do mnie, wydaje mi się znajomy, mówi że zbliża się policja (mają krótkofalówki) i że jest możliwość ucieczki. Z boku po lewej jest drabina, rzeczywiście, zadzieram wysoko głowę żeby ją dostrzec. Jest bardzo wysoko "zawieszona". Podskakuję by ją przyciągnąć. Udaje się za 3x. Policja się zbliża, muszę się śpieszyć.

Wspinam się po szczeblach. Bardzo bolą mnie ręce, boję się że nie dam rady dojść na górę. Kiedy już jestem u kresu sił dostrzegam właz. Właz jest zamknięty, ale obok dostrzegam szarą, metalową skrzynkę, widzę tam dziurkę od klucza. Nigdzie nie widzę kluczy, bardzo się denerwuję bo wszystko na marne, cała ta ucieczka.

źródło obrazka

Nagle znów pojawia się ten znajomy mężczyzna i wskazuje gdzie ukryte są klucze. Przyglądam mu się uważnie, pomaga mi już 2x, wygląda tak znajomo. Po chwili się orientuję, to mój mąż. :)

Pytam go czy ucieknie ze mną, on na to:
"Mam tu inne zadanie do wykonania. Idź."

Mam w dłoni pęk kluczy zawieszony na wielkim kole. Nie wiem który to, zerkam na męża a on mówi "Za każdym razem to inny klucz. Musisz wybrać sama"

Kiedy to mówi, już wiem. Widzę bardzo długi, złoty kluczyk. Wąski, pięknie , grawerowany. Pasuje jak ulał, przekręcam i wydostaję się.

Jestem na pustej autostradzie. Jestem wolna :)


                                         Od razu przypomniał mi się serial Highway to Heaven


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz